MB

Szczęść Boże!

Na spotkanie Kręgu Biblijnego pierwszy raz przyszłam z koleżanką w marcu tego roku. Początek nie był łatwy- strach, niepewność, wątpliwości czy to jest miejsce dla mnie… Byłam zamknięta na wszystko co działo się na naszych spotkaniach. Nie potrafiłam szczerze otworzyć się na działanie Ducha świętego. Wewnętrzna blokada… Aż do pewnego momentu kiedy coś we mnie pękło, zniknął początkowy strach. Coraz bardziej doświadczałam obecności Ducha Świętego. Jednym z ważniejszych wydarzeń ostatniego czasu był wyjazd na wakacyjne rekolekcje. Pan Jezus szczególnie dotykał w czasie wyprawy w góry, gdzie odbyła się Droga Krzyżowa, a następnie podczas wieczornego uwielbienia prowadzonego przez naszą Wspólnotę Duch Święty okazywał swoją obecność. Kończąc chce powiedzieć, że Pan Jezus naprawdę dotyka każdego z nas. Nie zawsze jest to to widoczne od razu. Jedynym warunkiem jest szczera modlitwa i całkowite oddanie się jego woli.

Wiola